Joanna Chyłka – siódmy tom przygód charyzmatycznej pani mecenas

Joanna Chyłka – siódmy tom przygód charyzmatycznej pani mecenas

On

Cykl Joanna Chyłka to przykład literackiej intrygi kryminalnej, która nie traci na popularności. Autorem całej serii jest polski pisarz – Remigiusz Mróz – znany z niesamowicie intensywnego pisania, zdolny do wydania paru książek rocznie. Historia o Joannie Chyłce stała się podstawą serialu Chyłka. Zaginięcie, w którym główną rolę zagrała Magdalena Cielecka, a całość wyreżyserował Łukasz Palkowski. Co ciekawe, polskie wytwórnie wykupiły już prawa autorskie do kolejnych serii Remigiusza Mroza: W kręgach władzy oraz do cyklu z komisarzem Forstem. Testament. Joanna Chyłka. Tom 7 to siódmy już tom o charyzmatycznej pani mecenas (https://www.taniaksiazka.pl/testament-joanna-chylka-tom-7-remigiusz-mroz-p-994447.html). Z jaką zbrodnią będzie musiała zmierzyć się tym razem?

Niespójna fabuła kontra wyraziści bohaterowie

Raz jeszcze czytelnicy cyklu mają do czynienia z tajemnicą z przeszłości, która sporo namiesza w życiu Joanny. Adwokatka przyjmując pewne zlecenie od ginekologa nie zdaje sobie sprawy, na co tak naprawdę się zgodziła. Mróz kreuje rzeczywistość, w której państwo prawa nie istnieje, a rządzą w nim jedynie odpowiednio poprowadzeni prawnicy. Joanna Chyłka to jednak charyzmatyczna i twarda pani mecenas, która nie poddaje się przy pierwszym większym problemie. Wręcz przeciwnie. Testament to popis Remigiusza Mroza pod jednym względem – autor prezentuje w siódmym tomie swoją rozbudowaną wiedzę prawniczą (ukończył prawo na jednym z warszawskich uniwersytetów).

Zwroty akcji, które nie mają końca

W Testamencie każdy z bohaterów nosi jakąś maskę. Ciężko stwierdzić czy to, co aktualnie mówi jest prawdą, kłamstwem, a może miksem obydwu – tym, co chcemy usłyszeć? Mróz precyzyjnie tworzy kryminalną intrygę, jednak trzeba zaznaczyć, że sporo w tym tomie i nieścisłości. Fabuła jest nierówna, często dane postacie pojawiają się znikąd lub wybrane wątki nie zostają zakończone. Taki nierówny poziom może męczyć i zniechęcić do dalszego poznawania historii. Jednocześnie nadal seria jako całość prezentuje się dobrze na polskim rynku wydawniczym.

Testament. Joanna Chyłka. Tom 7 to:

  • siódmy tom cyklu stworzonego przez Remigiusza Mroza, w którym główną rolę odgrywa Joanna Chyłka
  • kryminalna intryga, w której dominują przepychanki słowne pomiędzy pierwszoplanowymi postaciami
  • momentami niespójna i nieprecyzyjna fabuła, która może bardziej analitycznych czytelników wyprowadzić z równowagi
  • szybkie tempo i prosty styl autorski powodują, że opowieść czyta się łatwo i szybko.
Kobieta zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com
Jak opowiadać o liczbach, żeby chciano nas słuchać? Bestseller Janiny Bąk

Jak opowiadać o liczbach, żeby chciano nas słuchać? Bestseller Janiny Bąk

On

Janina Bąk to blogerka, która postanowiła napisać książkę o statystyce, mediach społecznościowych, ale i o swojej działalności edukacyjnej. Miks na pierwszy rzut oka nie mający za wiele ze sobą wspólnego, jednak stopniowo łączący się w jedną, spójną całość. Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla? to mały poradnik napisany w luźnym i żartobliwym stylu, który odnajdzie się na półkach czytelników szukających w literaturze lekkości, rozbawienia, świeżości, ale i ciekawostek czy interesujących treści.

O statystyce z humorem

Ciężko jednoznacznie określić jaki gatunek Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla? sobą reprezentuje. Najbliżej lekturze Janiny Bąk do poradnika, choć i ta ramka nie mieści zróżnicowania, jakie przedstawione jest na łamach książki. Autorka ma jeden niebywały talent – z wielką swobodą potrafi opowiadać o procesach matematycznych i liczbach. W taki sposób, że nawet ci odbiorcy, którzy do dzisiaj z matematyką nie za bardzo się lubią, szybko przekonają się do treści przedstawionych w książce Janiny Bąk. Doświadczenie w opowiadaniu pisarka czerpała w trakcie swojej kariery zawodowej oraz licznych publicznych wystąpień, które znaleźć można choćby w serwisie YouTube.

Zaskakująca siła liczb

Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla? skupia się na złożonej opowieści o liczbach. O tym, jak te są w stanie wprowadzać odbiorców w błąd (gdy te przedstawione są im w właściwy sposób), o tym, jak sondaże i statystyki z różnych źródeł prezentują całkowicie inne treści czy o tym, jak łatwo jest manipulować liczbami. Mimo dużego poczucia humoru, które charakteryzuje książkę Janiny Bąk, dużo w niej zarówno i merytorycznych, naukowych treści. Popularno-naukowy wydźwięk zachęca do zapoznania się z całością i odkrycia kolejnych przypadków, w których nieświadomie poddajemy się manipulacjom. Pisarka przedstawia wiele badań naukowych, klarownie tłumaczy odbiorcy na czym właściwie polega statystyka i w jaki sposób powinniśmy odczytywać dane z przekazywanych nam informacji. Świetna, rozrywkowa a jednocześnie edukacyjna lektura.

Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla? to:

    • popularno-naukowa pozycja, po części poradnik skupiający się głównie na…statystyce
    • ciekawy i interesujący zbiór przykładów z życia wziętych
    • jasny i zrozumiały język, którym autorka w zabawny sposób tłumaczy, na czym właściwie polega statystyka oraz jak łatwo jest danymi liczbowymi manipulować.
Kobieta zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com
Niewyolbrzymiane problemy młodej gwiazdy – recenzja “Siedem sióstr. Tom 6. Siostra słońca”

Niewyolbrzymiane problemy młodej gwiazdy – recenzja “Siedem sióstr. Tom 6. Siostra słońca”

On

Kolejny, szósty już tom sagi “Siedem Sióstr” jest opowieścią z życia dwóch kobiet, na które patrzymy z dwóch, niezależnych od siebie punktów widzenia. Śledzimy zmiany zarówno w znanej nam dość dobrze Cecily, a także obserwujemy to, jak ewoluuje moralność i poglądy Elektry. Wszystko to dzieje się na tle problematyki segregacji rasowej w Stanach Zjednoczonych. “Siedem sióstr. Tom 6. Siostra słońca” (https://www.taniaksiazka.pl/siedem-siostr-tom-6-siostra-slonca-lucinda-riley-p-1356831.html) jest dojrzałym przedstawicielem gatunku literatury obyczajowej, który trafił w gusta wielu czytelników.

Najmłodsza, najpiękniejsza

W tej części cyklu bliżej poznamy najmłodszą z tytułowych “Siedmiu sióstr” – Elektrę. Sławna i bogata, stać ją na wszystko o czym można marzyć. Wiele zawdzięcza swojej urodzie, przez co wiele młodych kobiet patrzy na nią z nieukrywaną zazdrością. Wbrew pozorom, spotykamy tu młodą księżniczkę, zamkniętą w zbudowanym dla niej kloszu. Jej życie, praktycznie od początku jest układane przez innych – przyszywanych rodziców, menedżerów, agentów, przez co sama nie widzi w nim sensu. Ucieczką stają się używki – alkohol, narkotyki z kolumbijskim białym proszkiem na czele początkowo przynoszą skutki, rzecz jasna do pewnego momentu.

W jej życiu następuje ogromny zwrot – poznaje pewną osobę, która pomaga odkryć jej prawdziwe pochodzenie i korzenie. Czy słowa i informacje, które dziewczyna usłyszy oraz odkryje, staną się punktem zaczepnym do powrotu do dawnego, wolnego od używek, życia? Ważną kwestią jest sama psychika bohaterki – jest zbyt dumna, aby prosić o pomoc, która wydaje się być niezbędna w jej przypadku.

Dojrzale i celnie

Lucinda Riley pokazała, że potrafi budować napięcie, nawet w literaturze obyczajowej. Wraz z Elektrą czytelnik poznaje tajemnice jej pochodzenia – nie znała swoich rodziców, nie miała pojęcia o tym kim byli, co robili i dlaczego ją porzucili. W całym dziele, mamy do czynienia z poruszeniem kilku niesamowicie ważnych kwestii, bezpośrednio dotyczących protagonistki, ale mogących się przełożyć na nasze życia. Problemy są dojrzałe i celne – rasizm, przemoc domowa, narkotyki, alkohol, problemy ludzi sławnych. Autorka nie stroni od dosadnego opisywania wszystkich tych problemów, włączając je, dość niewymuszenie, w życie głównej bohaterki.

Warto pochwalić twórczynię za ciekawe postacie, które są na tyle dobrze napisane, że czytelnik potrafi się z nimi identyfikować. Dość problematyczne są tu dialogi – mimo, że całkiem nieźle skonstruowane, sprawiają wrażenie, że autorka czasami nie wiedziała, w którą stronę pójść. Owocuje to dość przewidywalną fabułą. Plusem jest tu budowa świata, który dobrze oddaje nastroje społeczne panujące w USA na początku XX wieku.

Podsumowanie

“Siostra słońca” to książka godna uwagi. Znajdziemy w niej, pod płaszczem poznawania problematyki życia młodych gwiazd, natykamy się tu na bardzo poważne tematy, dotykające ludzi zarówno w czasie przedstawionym w utworze, jak i dziś. Dodatkowym atutem są dobrze napisane postaci oraz świetnie oddany klimat segregacji rasowych XX wieku.

Plusy:

  • dojrzała opowieść, która nie boi podejmować się trudnych tematów,
  • dobrze napisane postacie, z którymi łatwo się zidentyfikować,
  • obraz świata przedstawionego,
  • faktyczny obraz problematyki narkomanii i alkoholizmu,
  • całkiem dobrze budowane napięcie.

Minusy:

  • fabuła jest dość przewidywalna,
  • nie do końca udane dialogi.

Tytuł: “Siostra Słońca”
Tytuł oryginalny: “The Sun Sister”
Seria: “Siedem Sióstr”
Autor: Lucinda Riley
Tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
Data premiery (PL): 15/04/2020
Data premiery (ŚW): 31/10/2019
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans.

Kobieta zdjęcie utworzone przez cookie_studio - pl.freepik.com